Nie zmuszam dziecka do pracy na kamerę — łapię moment, kiedy po prostu żyje swoim światem
Jak sprawić, żeby sesja była trochę ciekawsza dla dziecka?
Zrobienie sesji ciekawszej dla dziecka to przede wszystkim zabawa, ruch i minimum pozowania. Oto co naprawdę działa:
🎯 1. Zamiana sesji w zabawę
- „polowanie” na coś w kadrze
- bieganie do mamy/taty
- zabawa w chowanego za drzewami lub rękami
- „znajdź mnie”, „złap mnie”
- „kto kogo mocniej przytuli”
- zabawa w samolot
🎈 2. Danie dziecku czegoś do robienia
- bańki mydlane
- balony
- kwiaty, liście, kamyki
- ulubiona zabawka
🧸 3. Bez zmuszania do pozowania
- Lepiej: ruch, śmiech, interakcja z rodzicami
- gorzej: „stań tutaj i się uśmiechnij”
🍦 4. Małe „bonusy”
- lody po zdjęciach
- przekąska
- mała obietnica (zabawka / spacer)
🏃♀️ 5. Pozwolić na ruch
Bieganie, skakanie, przytulanie, taniec — to daje żywe kadry
Zwyczajne rzeczy
Ale większe rozmiarem
To, co sprawia radość
Wzbudza zainteresowanie
Co można robić razem
Poznajcie swoje dziecko z czymś nowym, nauczcie go czegoś
Oto, co można zrobić, żeby sesja była ciekawsza
Wszystkie dziecięce wspomnienia tworzymy my — dorośli.
Możemy wymyślić zabawę, pójść zakopać skarb, szukać przez lupę nieznanego gatunku robaków albo złota.
Powiedzieć, że teraz jesteśmy księżniczkami albo superbohaterami w pelerynach. Po prostu pojechać na rodzinny przejazd rowerami.
Łapać siatką ryby albo motyle.
Puszczać samoloty w powietrze, latawca albo spuszczać łódeczki na wodę.
Pleść wianek z trawy lub kwiatów.
Pojechać stawiać fort (namiot) na polu i go „bronić”.
Po prostu jeść kukurydzę i arbuzy na pikniku.
Wszystko, co podpowie wyobraźnia.
A najważniejsze — powiedzieć, że ciocia fotograf będzie z Wami przez cały czas i zrobi zdjęcia, żebyście nie zapomnieli o tej podróży 🙂